czwartek, 3 października 2013

W Łodzi rządzili robotnicy

Fragment powieści Andrzeja Struga Dzieje jednego pocisku. Słowo o pewnej knajpie z Łodzi:

"Na jednym z rogów ulicy Wólczańskiej w mieście Łodzi jest restauracja braci Jerke. Bracia żyją z tkaczy od Drajera, którzy tam spuszczają swoje krwawo zapracowane pieniądze, bawią się, jedzą, piją, kłócą się i politykują. Trzy brudne salki zapełniają się natychmiast, jak tylko gwizdek fabryczny rozpuści lud na fajrant […] Nikt tam «porządniejszy» nie zabłądzi – robotnicy są tu u siebie […]

środa, 2 października 2013

W pomroce hańby - nekrolog wyzyskiwacza

30 września 1905 roku bojowcy Polskiej Partii Socjalistycznej, Adolf Szulc i Stefan Jędras, zastrzelili fabrykanta Juliusza Kunitzera. Jak wiemy z relacji Franciszka Joachimiaka, Kunitzer okrutnie traktował robotników. Wiemy, że wzywał wojsko do tłumienia strajków. Oto treść broszury pt. W pomroce hańby. Nekrolog wyzyskiwacza, kolportowanej przez PPS po śmierci fabrykanta:

czwartek, 12 września 2013

"Niech żyje świadomość i jedność ludowa!"

„Własnymi siłami zabieramy się do pracy, bo czas już wielki, aby chłop polski zamiast to temu, to tamtemu się przypochlebiać […] wziął się sam do czynu, jak sam staje do pługa, jak sam staje do siewu” - czytamy w odezwie pierwszego ruchu politycznego chłopów w Królestwie Polskim, Polskiego Związku Ludowego - „Jak sam orzesz i zasiewasz, chłopie, swój zagon ojcowy – tak zaorz i zasiej swoje życie gromadzkie, społeczne i narodowe. Stań się obywatelem […] otwórz swe oczy nie tylko na wieś, w której mieszkasz, ale szerzej, jak najszerzej” - pisali przedstawiciele założonego w 1904 r. radykalnego i niezależnego ruchu włościańskiego. Oto dalsze fragmenty odezwy:

wtorek, 10 września 2013

"Precz z ruchawką"

Sprzeciw Narodowej Demokracji wobec Rewolucji 1905 roku.

"Od początku rewolucji Narodowa Demokracja kierowała główne wysiłki w przeciwdziałaniu ruchowi strajkowemu, demonstracjom antycarskim oraz piętnowała fakty współdziałania rewolucjonistów polskich z rewolucjonistami rosyjskimi.

niedziela, 8 września 2013

Myśliciele wytyczają drogi, bohaterowie oddają życie

Fragment tektu Kazimierza Rusinka o pisarzu i rewolucjoniście Andrzeju Strugu
Wszystko odbyło się jak należy. Były wieńce i były szarfy czerwone. Śpiewano nad grobem czerwony sztandar.
Tak pisał Andrzej Strug o pogrzebie konspiratora rewolucjonisty, tak pisał o ludziach, którzy w podziemiu konspirowali, w podziemiu pisali i działali, w podziemiu gromadzili myśli przodków i rodzili nowe, socjalistyczne, liczyli na siły bojowej organizacji, potajemnie i w kieszeniach znosili proch, aby pociskiem świadomości klasowej uderzyć w tron cara zaborcy, zburzyć ustrój narodowego i klasowego ucisku, walczyć z obcą i rodzimą reakcją.

środa, 4 września 2013

Wójt Woliński z gminy Konopnica ogłasza w lutym 1906 r.:

"Na zasadzie rozporządzenia wyższej władzy wójt gminy Konopnica niniejszym podaje do powszechnej wiadomości gospodarzy gminy i służby dworskiej, że trzymanie bez pozwolenia władzy broni palnej, kos wyprostowanych itp. surowo jest wzbronione pod karą więzienia do 3 miesięcy lub pieniężnej do 3000 rubli, strajki zaś rolne przez służbę dworską i inne osoby, a także na wsiach i koloniach będą tłumione przez wojska bez żadnego uwzględnienia, z użyciem broni palnej i siecznej."

poniedziałek, 2 września 2013

"Zasługujący na pobłażanie zapaleniec"

Stanisław Brzozowski komentuje pierwsze reakcje polskiej inteligencji na wybuch Rewolucji. Tekst pt. "Odbywa się osobliwy sąd..." powstał w marcu 1905 roku:

"Na ławie oskarżonych zasiada bezimienny winowajca. Wylegitymować się właśnie ma z rodu i imienia. Sędziowie i mówcy różne nadają mu nazwy. Nazywa się czasem: "obce, napływowe żywioły", kiedy indziej jest odpadłym od ducha narodowego i tradycji "odszczepieńcem"; dla podejrzliwych jest "agentem pruskim", dla wyrozumialszych "ofiarą nierozumnej agitacji"; bardzo łaskawi chrzczą go mianem "zbłąkanego, lecz zasługującego na pobłażanie zapaleńca" [...]