Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Juliusz Kunitzer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Juliusz Kunitzer. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 listopada 2013

"Już diabli wzięli nareszcie Kunitzera"

W Śpiewniku łódzkim cz. I, w rozdziale Ponad brukiem pieśni płyną, znajdujemy utwór pt. Śmierć Kunitzera, o fabrykancie, którego w trakcie Rewolucji 1905 roku zastrzelili bojowcy Polskiej Partii Socjalistycznej, Adolf Szulc i Stefan Jędras:

środa, 30 października 2013

"Łagodny klimat Riviery"

W zbiorze wspomnień Łódzkie Barykady znajdujemy opowieść Józefa Kawczyńskiego o Łodzi przełomu lat 1904-1905:

"Nie zauważony przez portierów wszedłem na podwórze fabryki Steinerta położonej po parzystej stronie Piotrkowskiej, naprzeciw Czerwonej, w samym centrum fabrycznej Łodzi. Nie zauważony, ponieważ w portierni nie było żywego ducha. Nie było też nikogo w pobliżu, ani na pierwszym podwórzu, ani w przędzalni. Nie słyszałem także łoskotu maszyn. Gdzie ludzie? Przecież nie święto?

środa, 2 października 2013

W pomroce hańby - nekrolog wyzyskiwacza

30 września 1905 roku bojowcy Polskiej Partii Socjalistycznej, Adolf Szulc i Stefan Jędras, zastrzelili fabrykanta Juliusza Kunitzera. Jak wiemy z relacji Franciszka Joachimiaka, Kunitzer okrutnie traktował robotników. Wiemy, że wzywał wojsko do tłumienia strajków. Oto treść broszury pt. W pomroce hańby. Nekrolog wyzyskiwacza, kolportowanej przez PPS po śmierci fabrykanta:

niedziela, 14 lipca 2013

wtorek, 18 czerwca 2013

Śmierć Kunitzera


W kwartalniku historycznym "Karta", nr 75 pt. "Łódź czterech dekad", znajdujemy wspomnienia Franciszka Joachimiaka z czasów Rewolucji 1905 roku. Czytamy o zdumiewającym zachowaniu łódzkich fabrykantów: