Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adam Próchnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adam Próchnik. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 maja 2014

Henryk Baron, bojowiec PPS

Dziś, 9 maja, mija 107. rocznica śmierci bojowca Polskiej Partii Socjalistycznej, Henryka Barona. Z tej okazji prezentujemy fragment tekstu o Baronie autorstwa Adama Próchnika z Kroniki Ruchu Rewolucyjnego (1935 r.):

[...] Baron był dzieckiem Warszawy. Ojciec jego Władysław Baron i matka Joanna z Tiulów mieszkali na ul. Wroniej. Dnia 2 grudnia 1887 r. przyszedł tam na świat syn, któremu przy chrzcie nadano dwa imiona: Henryk Władysław. Tam też upłynęło jego dzieciństwo. Nie wiemy o tym okresie nic bliższego. Było to typowe dzieciństwo dziecka robotniczego. Nędza i bieda, normalne warunki życia przeciętnej rodziny robotniczej, znaczyły je na każdym kroku.

piątek, 7 czerwca 2013

"Precz z samowładztwem! Niech żyje rewolucja!"

"Jeden z najpiękniejszych ludzi nowoczesnej Polski" – jak pisał o nim historyk Adam Próchnik – Henryk Baron, rewolucjonista z Organizacji Bojowej PPS, przed śmiercią napisał na odwrocie zawiadomienia sądowego list do towarzyszy socjalistów:

"I oto nadeszła chwila, w której miałem sposobność rzucić naszym ciemiężcom prosto w oczy moją nienawiść i wzgardę na nich. Jest to chwila dla mnie ważna, lecz również i trochę przykra, przykra pod tym względem, że nie zginąłem z bronią w ręku w jakimś zamachu, albo żebym chociaż został aresztowany po dokonaniu takowego.

Służba w armii a golgota rewolucyjna

Działacz socjalistyczny, historyk, żołnierz 5 Pułku Piechoty Legionów Adam Próchnik dokonał rozróżnienia pomiędzy żołnierzem a rewolucjonistą:

"Nie ma wspólnej miary czasu między służbą w armii i uczestnictwem w wojnie, a służbą w organizacji rewolucyjno-bojowej, między żołnierzem, a bojowcem. Służba bojowca to był świadomy akt woli.

wtorek, 28 maja 2013

Pomysły generał-gubernatora Łodzi na deindustrializację miasta


Generał-gubernator Łodzi i powiatu łódzkiego Mikołaj Shutleworth ma pomysł na robicie ruchu pracowniczego:

Deindustrializacja lekarstwem na zorganizowany ruch pracowniczy


Generał-gubernator Łodzi i powiatu łódzkiego Shutleworth tak oto oceniał sytuację w mieście i okolicach w 1905 roku:

"Miasto Łódź z powiatem stanowi dla nich [agitatorów socjalistycznych] [...] specjalnie sprzyjający teren, skutkiem skupienia elementu robotniczego. Przedstawia ona światowy wzór (a nie tylko w Rosji) tak masowego skupienia żywiołu robotniczego na niewielkim obszarze.

piątek, 24 maja 2013

Solidarność pracownicza a własność fabrykanta

"Samowola robotników doszła do skrajnego stopnia, wyrażając się nierzadko w formie potwornej, jak np. w razie aresztowania za poważne przestępstwo choćby jednego spośród robotników wszyscy rzucali pracę i żądali jego uwolnienia, a zdarzało się to wielokrotnie. W taki sposób fabrykant jako właściciel majątku był pozbawiony wszystkich praw i nie miał nawet możności opróżnić swego domu, fabryki lub podwórza z osób, które zaangażował do pracy lub służby."

- pisał w 1905 roku, w sprawozdaniu, tymczasowy generał-gubernator Łodzi i powiatu łódzkiego Shutleworth.

Źródło: Adam Próchnik, "Rządy wielkorządców łódzkich, generałów Shutlewortha i Szatiłowa", ze zbioru: "Studia i szkice (1864-1918)".


czwartek, 23 maja 2013

25 maja 1905, Łódź, strajk w czterech wielkich fabrykach

"Dnia 25 maja [1905 roku] przystąpiły do strajku 4 wielkie fabryki (m. in. Scheiblera), razem około 5000 robotników. Od razu objawiło się ożywienie. Zaraz nazajutrz (26 maja) doszło do burzliwych zajść przy sposobności usuwania łamistrajków z fabryk przez strajkujących.

Maj 1905. Milczący protest tłumów nad grobami zabitych.

"27 maja […] wojsko strzelało do manifestantów idących z czerwonym sztandarem i zrywających flagi wywieszone z powodu nowej galówki. Dwóch młodych chłopców odniosło ciężkie rany, jeden z nich zmarł (dwunastoletni chłopak). Pogrzeby zabitych zamieniły się w manifestacje.