Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Julian Brun. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Julian Brun. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 lipca 2014

"Nie było ani jednego pijanego"

Julian Brun, w latach rewolucji działacz SDKPiL, pisze o Warszawie w 1905 roku:

"Dorożek nie było. Z tłumokiem na plecach udałem się piechotą do miasta. Dzielnica muranowska. Ciemności i pustki zupełne. Latarnie gazowe porozbijane. Od czasu do czasu galopem przelatuje patrol kozaków. Na Lesznie z daleka zobaczyłem łunę pożaru. Płonął sklep monopolu wódczanego. Czerwone i niebieskie odblaski rozświetlały od czasu do czasu twarze zgromadzonych ludzi. Nastrój był poważny i uroczysty. Pilnowano, by nikt nie śmiał rabować butelek z wódką. Przy mnie kilku amatorów dotkliwie pobito, a butelki rozbijano o bruk. Nie było ani jednego pijanego.