18 sierpnia 1906 r. w Warszawie miał miejsce zamach na generał-gubernatora Gieorgija Skałona.
„Skałon był zwolennikiem możliwie najostrzejszego stosowania środków represyjnych. Z całą szczodrością stosował on pozostający do jego dyspozycji arsenał środków wyjątkowych. W szczególności operował w najszerszej mierze stanem wojennym […] Rozprawienie się ze Skałonem, który ponosił nie tylko oficjalną i formalną odpowiedzialność za system i metody rządzenia, ale odpowiedzialność najbardziej rzeczywistą i istotną, stawało się nakazem ówczesnej sytuacji, nieulegającym żadnym wątpliwościom, o ile się uznawało taktykę zamachów terrorystycznych.”